• Bez kategorii

    Strefa przejścia.

    8.29 Jadę autem. Puszczam głośno muzykę. Koniec długiego tygodnia. Skończyłam dyżur. Słońce grzeje mi twarz. Przyjemnie. Zamykam wszystko, co się wydarzyło. Zmazuję z siebie trudne emocje. Uśmiecham się do siebie. Strefa przejścia. 5 minut od mojego domu Wystarczający dystans. Na nowy dzień.

  • geriatria

    Takie sobie rozmowy…

    Spacer z kijami. Mijam warsztat samochodowy. Auta po wypadkach. Taka sobie samochodowa izba przyjęć. W mojej pracy jest podobnie. Kilka, a może kilkanaście tygodni temu młoda dziewczyna trafiła po próbie samobójczej do izby przyjęć. Przed chwilą zalana łzami, wyznała mi,…

  • geriatria

    Moje przyjaciółki…

    Siedzimy w mojej nowej kuchni. Znamy się od dziecka. Każda z nas ma inny czas. Inne życie i wspomnienia. Inne marzenia. Kiedy miałam 10 lat marzyłam, że zamieszkam w tym domu. I teraz kiedy spełniło się to marzenie uśmiecham się…

  • geriatria

    Urodziny!

    Koleżanka w pracy ma urodziny. Niski poziom entuzjazmu. Latka lecą. Ja mam trochę inaczej. Uwielbiam obchodzić urodziny. Gotować i piec. Spotkać się z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Może, dlatego, że cieszę się, że żyję. To jest dla mnie prawdziwa wartość. Chęć…

  • geriatria

    Bądź.

    Czasem brakuje mi ciszy. Ludzie starsi mają jej, aż nadto. I przyzwyczajeni są do bycia samym z sobą. I są na siebie bardziej uważni. Bo mają na to czas. W biegu codzienności nie słyszysz jak bije Ci serce. Myśli uciekają…

  • Bez kategorii

    W pozycji horyzontalnej.

    Półtora roku temu znalazłam kanapę idealną. Dokładnie taką, jaka ma być. I teraz leżę na niej w pozycji horyzontalnej. Przyjemna w dotyku. Wygodna. Dla mnie idealna. Gonimy wciąż za nowym. Moja kanapa jest z ekspozycji. Dokładnie taka jaka miała być.…

  • geriatria

    Czas na zmiany.

    Półmrok mojej kuchni. Ciche oddechy śpiących dzieci. Małe wielkie zmiany. Gdy człowiek się starzeje najtrudniej jest przyjąć mu wszytko, co nowe. A zmiany to część naszego życia. Czasem jesteś na nie gotowy, czasem spadają Ci jak z nieba. A czasem…

  • Bez kategorii

    Chwytaj dzień.

    8.10. Koniec dyżuru. Szybki prysznic. Letnia woda. Zmywam z siebie zmęczenie i stres. Bardziej lubię być geriatrą. Najbardziej. Ha, na śniadanie zjem sobie czekoladowego loda. I dużo dobrej kawy… Czasem szklanka źródlana wody Czasem miły gest. Uczynią twój dzień lepszym.…

  • geriatria

    Pauza

    Jadę do domu. Mrok. Las. Późno.Muszę uważać, w sierpniu jelenie wychodzą na autostradę, głównie wczesnym rankiem.W poszukiwaniu wybranki serca tracą czujność i stłuczka lub wypadek gotowy. I tak nachodzi mnie jedna myśl. Pauza. Jeżdżę na wizyty domowe już za długo.Nie…

  • geriatria

    Wszystko, co ważne.

    Biegnę. Dzieci na hulajnogach przede mną.Ja kroczę za nimi z kijkami nordicwalking.Raz po raz wydając, a to wodę, a to jedzenie, a to nosząc hulajnogę. Jak to matka, czyli ekipa techniczna biegu. Raz po raz, mijam pary młodych ludzi, pięknych…