geriatria

Wymieniamy się sms-ami z Przyjaciółką.

Moja mama Cię widziała dziś w szpitalu. 

Skarżyła mi się, że biegasz między seniorami do szczepienia w krótkim rękawku. 

Po pierwsze

miałam body pod fartuchem z długim, choć podwiniętym rękawem.

Po drugie 

sprint przez korytarz zaliczyłam tylko raz: na izbę przyjęć.

Potem przemierzam odcinek oddział – poradnia godnym ordynatora tempem. 

Z siedem godzin łącznie.

Jedząc lub pijąc coś po drodze.

Tak, więc widziała mnie 

w czasie owego sprintu.

Obiecuję.

Na pewno coś się zmieni. 

Sprint lepszy jest parku niż w robocie.

Choć krew nie woda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *