• geriatria

    Mądra kobieta po szkodzie…

    Stoję na korytarzu i czekam na windę. Z DDomu wychodzą trzy starsze Panie. Dwie z dużym trudem, ale w dobrym nastroju. Są przyzwyczajone do tego, że są niesprawne. Czy wiecie, że starsze kobiety są częściej niesprawne ruchowo niż mężczyźni w…

  • aktywność fizyczna,  geriatria

    Kijem to…

    Taki miałam tydzień  pełen zmartwień i przykrości. Dużo stresu w pracy. Czekolada tuczy. Dwa parapety nie pomieszczą już więcej roślin. I co tu robić? Jadąc dzisiaj do domu  Wpadła mi do głowy pewna myśl. Tak.  Wystartuję z kijkami na trasie…

  • geriatria

    Zaplątana.

    Świetny dzień. Piękna pogoda. W powietrzu unosi się zapach ziemi, roślin, śpiew ptaków. W moim nowym ogrodzie rządzą pnącza.  Oplatają krzewy i  drzewa. Choć są przepiękne to jednak w swojej ekspansji duszą inne rośliny. Uzbrojona w sekator działam.  Idę jak…

  • geriatria

    Balast czy balansowanie?

    Wkładam zrobiony samodzielnie jogurt do lodówki. Gdyby praca była tak przyjemna jak gotowanie!  Chciałabym pracować trochę w rytmie Slow Life.  Nie chodzi o niespieszność, bo lubię pracować energicznie, a raczej o jakość relacji, względny komfort miejsca pracy.  Dobrą atmosferę, gdzie…

  • geriatria

    No masz.

    Chwila spokoju. Piję herbatę i patrzę przez okno. Nagle zastygam ze zdziwienia. Mężczyzna pewnie 80 letni. Sumie ulicą. Pcha przed sobą chodzik. Jedno mi nie pasuje. Porusza się dość szybko. Czemu tak szybko? Bo stoi na elektrycznej deskorolce. Zgrabnie wygina…

  • geriatria

    Czerwone światło

    Czasem ze swoim zdrowiem jest tak, że gwałtownie hamujesz na czerwonym świetle. Jest dobrze jak wyjdziesz z tego cało. Ale co dalej?  Gdy ciało daje Ci znak, że dalej tak nie pojedziesz: awaria systemu,  paliwa brak. Powoli małymi krokami  zaczynasz…

  • geriatria

    Rozbita głowa, rozbity świat

    Jadę z dziećmi samochodem. Przed nami nagle wyrasta  na środku drogi mały czerwony namiot. Niedobrze. Wypadek rowerzysty. Ostatnia przejażdżka. Nasuwa mi się automatycznie  wspomnienie z czasów studenckich. Maj, słoneczny dzień. Wspinam się po granitowych schodach starego budynku do Katedry Medycyny…